Informacje prasowe


21.02.2012

Pogoda dla bogaczy i ich doradców bankowych

Doradca bankowy klientów zamożnych to zawód ceniony i z perspektywami. Instytucje finansowe, w tym Bank Millennium stale poszukują kompetentnych pracowników do obsługi klientów z segmentu bankowości prywatnej.

Liczba milionerów wzrosła w Polsce z około 10-15 tysięcy w 2005 roku do ponad 50 tysięcy obecnie. Według ekspertów z firmy Deloitte, w roku 2020 będzie ich nawet 126 tysięcy. Banki muszą więc nie tylko dopasować ofertę do potrzeb  dynamicznie rosnącej grupy klientów, ale, co równie istotne, zatrudnić odpowiednich pracowników do ich obsługi. Z badań Banku Millennium wynika, że na satysfakcję zamożnych klientów najbardziej wpływa osoba doradcy - jego  kompetencje, doświadczenie, częstotliwość i jakość kontaktów. Perspektywa dynamicznego wzrostu liczby polskich milionerów sprawia, że pracy w zawodzie doradcy nie powinno zabraknąć.
Zawód doradca 
Praca doradcy bankowego zamożnych klientów ma wiele zalet, przede wszystkim samodzielność i elastyczność czasu  pracy. Plan dnia ustalany jest przez samego doradcę, kontroli podlegają głównie jakość i wyniki pracy. Doradcy Bankowości Prywatnej Millennium otrzymują na wstępie zestaw niezbędnych narzędzi, w tym samochód, laptop i  BlackBerry. Raportują bezpośrednio do Kierującego Departamentem Bankowości Prywatnej, który podlega Członkowi Zarządu odpowiedzialnemu za ten pion. Rozwiązanie to pozwala na możliwie szybki dostęp do informacji i sprawne rozwiązywanie ewentualnych problemów. Każdy Doradca Bankowości Prywatnej współpracuje z asystentem, który wspiera go w realizacji zadań wymagających obecności w placówce.
Nie ma zawodu bez wad. Według raportu opublikowanego przez serwis health.com zawód doradcy finansowego zajmuje 9 miejsce na liście najbardziej stresujących zawodów. Większość ludzi niechętnie rozmawia o swoich finansach. W bankowości prywatnej, gdy w grę wchodzą naprawdę duże pieniądze, jest to możliwe tylko po zbudowaniu dobrej relacji. Mimo tego, w momentach wahań rynku i spadku wartości aktywów bywa, że klienci odreagowują  niezadowolenie na doradcach. Jest to zatem praca wymagająca odporności na stres i radzenia sobie w dynamicznej rzeczywistości niepewnego rynku.
Jak zostać doradcą milionerów
- Wiedza ekonomiczna i rynkowa jest niezbędna, lecz nie wystarczy by efektywnie budować relacje z klientem. Od kandydatów na stanowisko Doradcy Bankowości Prywatnej wymagamy wysokiej kultury osobistej, dojrzałości oraz umiejętności budowania i podtrzymywania relacji. Doradca musi w pełni rozumieć potrzeby każdego klienta, zapewnić mu poczucie bezpieczeństwa i zainteresowanie jego sprawami - mówi Agnieszka Dojlidko, Dyrektor Departamentu Bankowości Prywatnej Millennium.   
Doradcy klientów zamożnych mają bardzo zróżnicowane wykształcenie - od ekonomii czy finansów po kierunki humanistyczne. Wynika to przede wszystkim z faktu, że o sukcesie w zawodzie decyduje autentyczna pasja i praktyczna wiedza z zakresów rynków i finansów. Wiedzę taką często zdobywa się samodzielnie.
Zawodu nie można nauczyć się na studiach. Są natomiast kursy, szkolenia i warsztaty dotyczące wybranych umiejętności i kompetencji. Nikt bez odpowiedniego doświadczenia zawodowego nie zostanie dopuszczony do strategicznego klienta. Istotne jest zatem kierowanie swoją karierą w kierunku praktycznego rozwijania niezbędnych kompetencji i wiedzy. Przykładowo średnia wieku doradcy najzamożniejszych klientów w Banku Millennium wynosi 35 lat, a średnie doświadczenie w zawodzie 10 lat. Modelową sytuacją jest taka, gdy Doradcą Bankowości Prywatnej zostaje Asystent Doradcy. Z myślą o rekrutacji wewnętrznej kompetencje asystentów rozwija się w kierunku późniejszego objęcia stanowiska doradcy.
Doradca pilnie poszukiwany 
Jak wynika z raportu Pracuj.pl „Rynek Pracy Specjalistów w 2011 roku" w ubiegłym roku pracodawcy umieścili w serwisie prawie 325 tysięcy propozycji. Branża finansowa zajęła drugie miejsce pod względem liczby opublikowanych ofert pracy z liczbą blisko 53 tys. ogłoszeń. To o jedną trzecią więcej niż w roku 2010 i ponad dwukrotnie więcej niż w kryzysowym roku 2009. Ponad jedna piąta ofert (11 tysięcy) skierowana była do doradców bankowych, doradców klienta, opiekunów finansowych i bankierów klientów indywidualnych.